Kulinarne dziedzictwo Krakowa

Kuchnia Barbary Radziwiłłówny: podroby i fiołki

Druga żona Zygmunta Augusta, Barbara Radziwiłłówna była traktowana przez króla nieporównywalnie lepiej niż pierwsza, Elżbieta. „Dziwi tu wszystkich jakim kosztem i zbytkiem król żonę utrzymuje, co budzi niechęć powszechną” – relacjonował Jan Lang, poseł cesarza Ferdynanda Habsburga, wizytę w Wilnie w 1549 r.

Z krakowskiej spiżarni: śliwki na kilka sposobów

Wyposażenie dawnej krakowskiej spiżarni było dowodem na kwalifikacje małżeńskie pani domu. Ceremoniał związany z zaopatrywaniem spiżarni pokazać można na przykładzie tego, jak przygotowywano przetwory ze śliwek.

Mak, korzenie i kasza gryczana, czyli orientalne wpływy na krakowskim stole

Wpływy orientalne są jednymi z najwcześniejszych, jakie można odnotować w kulinariach Krakowa. Wszystko to przez obecność miasta na najważniejszych szlakach handlowych średniowiecznej Europy.

Krakowianie warzą piwo: od średniowiecznego marcowego po IPA

Przez wieki to piwo było najpopularniejszym napojem. Pijano je na zimno i grzane. Sięgały po nie wszystkie warstwy społeczne.

Placki z serem, „pirogi” i pieczywo – kuchnia Jadwigi i Władysława Jagiełły

Jadwiga i Władysław Jagiełło jadali osobno – król preferował posiłki w wyłącznie męskim gronie, królowa zaś często podejmowała przy stole gości.

Żurfiksy i fajfy: życie towarzyskie dawnych krakowian

W XVIII w. krakowianie spotykali się głównie w domach. Restauracji było niewiele, zazwyczaj mieściły się przy hotelach i korzystali z nich głównie przybysze.

Bale i miejskie uroczystości XIX-wiecznego Krakowa

Popularne wśród spragnionych rozrywki i plotek mieszkańców Krakowa XIX w. były bale. W karnawale odbywały się niemal codziennie, nawet w trudnych latach XIX w.

Wódki i słodkości – pierwsze krakowskie cukiernie

Rozwój cukierni i kawiarni w  to bardzo istotny element miastotwórczy. W „Czasie” z 1856 r. Redolfi opisywany jest jako soczewka, w której skupiają się wszystkie promienie wiedzy w zakresie kronikarskim. Zanim jednak krakowianie zaczęli masowo przesiadywać w kawiarniach, miejscem spotkań były cukiernie.

Gęsi pipek, chałka i bajgle – żydowskie wpływy w kuchni Krakowa

Poszczególne odmiany kuchni żydowskiej zawsze są kompromisem między zasadami koszerności narzuconymi przez judaizm, a tradycjami kulinarnymi miejsca, w którym pojawiali się Żydzi. Nie inaczej było w wypadku Krakowa.

Confecta i electuaria – słodycze na receptę

Specyficznymi słodyczami czasów Jadwigi i Jagiełły były confecta i electuaria. Rachunki królewskie wspominają, że nabywane były na carnisprivium, czyli zapusty. Nie wiadomo, czy miały służyć przyjemności, czy też łagodzeniu efektów obfitych posiłków.

POLECAMY
POLECAMY